Brzmi trochę jakbym pisał o celach, które na pewno zrobię w tym roku, prawda? Spokojnie, nie lubię postanowień noworocznych. Przed wami moje moje podejście do nowego roku 2020

Prawda jest taka, że nie jestem człowiekiem, który ustala sobie jakieś konkretne cele. w tym roku jest przyjemniej bez nich.

Walić te cele, chodź lepiej żyć!

Ba, można nawet powiedzieć, że w oczach tych wszystkich ludzi żyjących celami, jestem wrogiem publicznym numer jeden.

A prawda jest taka, że mi to po prostu nie pomaga. Czasem nawet wręcz wprowadza niepotrzebny chaos, a tego w 2020 postaram się uniknąć.

Dlaczego to będzie dobry rok?

Nie wiem czy pamiętacie taki film „Dobry rok” z 2006 roku. Russell Crowe wciela się w wiecznie goniącego za pieniądzem człowieka, który zapomniał jak cieszyć się życiem.

Jego tytuł właśnie zainspirował mnie do napisania tego artykułu. Jego fabuła do tego by inaczej pokierować swoim życiem w 2020 roku. Niech w końcu będzie to naprawdę świetny rok. Produktywny i jednocześnie pełen przyjemności.

Już trochę tego stycznia za nami, prawda? Czas zrobić coś by te pozostałe dni były świetne, prawda? To do boju! Bierzmy ten 2020 szturmem i bez ofiar jak pod Winterfell.

Jaki jest plan ataku na 2020?

Nie ukryję, że od października jestem na drugich studiach. Konkretnie na wymarzonej psychologii. I do tego zaocznie. To oznacza, że weekendy z bańki. I wiecie co? Jest świetnie!

Jeszcze parę dni przed nowym rokiem postanowiłem, że powalczę ze sobą i swoim podejściem do swojego życia i pomysłów, a tych ostatnich zawsze jest za dużo.

2020 – świetna liczba trzeba to jakoś wykorzystać!

Jak sobie pomyślę ile lat kończę w tym roku, to stwierdzam, że jeszcze dramatu nie ma. Postanowiłem, że 2020 to rok nowości, zmian i takiego kreatywnego chaosu.

Więcej bloga?

Nie wiem. Doszedłem do wniosku, że zacznę po prostu pisać i zobaczymy co dalej, bo na pewno tutaj trochę się pozmienia i mam nadzieje, że na lepsze. Pewne jest to, że będzie więcej tekstów, ale jeszcze staram się ogarnąć jakich konkretnie.

Czas rozwoju?

Zaraz stukną mi 24 lata, a studiowanie psychologii zaocznie motywuje do tego by jeszcze bardziej chłonąć wszystko, co się nawinie.

Tak więc znajdzie się na pewno wiele ciekawych książek czy artykułów, a te pewnie skończą się inspiracja do wpisów lub innego rodzaju materiałów.

Więcej contentu?

Nie ukryję, że w 2019 byłem leniwym ziemniaczkiem kanapowym, który mówił, że zrobi tak wiele, a w istocie zrobił bardzo, ale to bardzo mało.

Dramat to mało powiedziane, prawda? Gdyby u mojego progu stał właśnie Gandalf to powiedziałby, że na wyprawę się ze mną nie wybiera, bo nie będzie ze mnie pożytku.

Jednak koniec z tym!

Odkąd zmieniłem swoje podejście do swoje strony i tego, co chcę tworzyć, robię powoli coraz więcej i jest mi dobrze tak jak jest na chwilę obecną.

Gry i książki, ale to za mało!

Przyznam się szczerze do czegoś. W zeszłym roku poświęciłem grom bardzo, ale to bardzo mało czasu. Sprawiło to, że konsole przywitały się z kurzem, strasznym! Każda „Perfekcyjna Pani domu” by padła na zawał albo na coś o wiele gorszego.

Dlaczego więc mi mało?

Stwierdziłem, że w każdym miesiącu postaram się coś przeczytać, obejrzeć i w coś zagrać, a potem to opisać.

Tak wiecie by było ciekawiej, bo obecność popkultury jakoś zawsze resetuje człowieka pośród tony obowiązków, a tych w 2020 mam już od groma.

I co teraz?

Ktoś inny pewnie realizowałby już któreś swoje postanowienie noworoczne, ale ja po prostu idę po swoje. Chcę by był to udany rok, a nie przejście przez niego niczym jak pijane dziecko we mgle.

Niech będzie super!

W sumie już jest, ale życzę tego każdemu, kto chce by ten rok był inny, lepszy i na pewno niech będzie takim, który przyniesie świetne zmiany.

0 0 vote
Article Rating

Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Justyna
9 miesięcy temu

wszystkiego dobrego w nowym roku i samych sukcesów blogowych oraz prywatnych 😉

Lupesek
Lupesek
9 miesięcy temu

Również nie przepadam za stawianiem sobie jakichś celów noworocznych bo uważam, że każdy dzień jest dobry do rozpoczęcia pracy nad sobą, choć nadejście nowego roku może być symboliczne. Ja traktuję to jednak jako podsumowanie. U mnie 2019 wypadł słabo, więc staram się motywować siebie do zwiększonego wysiłku, żeby po prostu żyć lepiej. Życzę autorowi, żeby wszystko się udało gładko, a niespodziewane nieszczęścia omijały szerokim łukiem. Na pewno będę tutaj częstym gościem.

Patryk Tarachoń
9 miesięcy temu

Rozwalisz ten rok! Ten blog wejdzie na wyższy poziom. To widać po tym jak piszesz, jak działasz w social-media. Najlepszego!

5
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x