Dlaczego warto studiować psychologię?

Z perspektywy czasu, wiem, że wato było w końcu pójść za głosem i wybrać psychologię na studia magisterskie.

Znacie to uczucie, kiedy wiecie, że coś wam pasuje, prawda? No to w moim przypadku było właśnie z tym tematem.

Sam sobie to zrobiłem!

Mam to szczęście, że moi rodzice nie protestowali, kiedy wybierałem swoje pierwsze studia. Jednak w wypadku tych, mieli już problem, ponieważ nie chcieli, bym zaczynał coś od początku.

Im dalej zagłębiałem się w tematy, które poruszane były na wykładach i ćwiczeniach, widzieli po mnie, że odnalazłem się, ponieważ w końcu czułem, że to jest moja zajawka.

psychologię

To była moja decyzja i muszę żyć z jej konsekwencjami!

Ukończyłem studia na poziomie licencjata, co pozwoliło mi zapisać się na zaoczną wersję studiów.

Pozwala mi to uzyskać stopień magistra po 3.5 roku, a nie po 5 latach. Brzmi fajnie, prawda? Zrobię to wszystko szybciej. Rzeczywistość jest trochę inna.

Kiedy poszedłem na pierwszy wykład z historii psychologii, profesor prowadząca powiedziała, że tytuł uzyskany na naszej wersji kierunku, ma taką samą wartość, jak ten na wersji dziennej.

Dobrze, ale jak to jest studiować psychologię?

Pierwsze słowo cisnące się na usta: trudno. Dużo materiału, mało czasu i nie wszystko się ze sobą łączy. Nie ma sposobu, ale trzeba jakoś to wszystko ogarnąć.

Nie wszystkie tematy, które pojawią się na wykładach, będą wciągające, jak to na studiach. Lecz im dalej, tym więcej zobaczycie połączeń między tym, co omawiacie na zajęciach.

Czasem jest jednak ciężko. Siedzisz na wykładzie, słuchasz o tym, jak cała wieś ukryła morderstwo albo słuchasz o tym, że jest dziedzina psychologi, gdzie skupiasz się na pacjencie, któremu masz ulżyć w cierpieniu, ponieważ wiesz, że nie da się go wyleczyć.

Takie informacje sprawiają, że zaczynasz kwestionować to, czy jednak ten kierunek jest dla ciebie. Sam momentami nie dawałem rady, ale powiedziałem sobie, że domknę to wszystko.

Dlaczego warto?

Poszedłem na ten kierunek, ponieważ od dłuższego czasu, mam w sobie potrzebę pomagania ludziom. Ci, którzy mnie znają (lub czytali ten tekst), wiedzą, że są pewne tematy, gdzie po prostu nie potrafię odpuścić.

Studiowanie tego kierunku uświadomiło mi też pewną rzecz. Kiedy rozumie się mechanizmy podejmowania decyzji, motywacje i to, co kieruje człowiekiem np. do wyrządzenia krzywdy drugiemu, nabiera się dystansu do innych.

Oczywiście nie w sposób negatywny. Rozumie się szerzej, iż to, kim jesteśmy, buduje wiele czynników. Często nawet takich, które są poza nasz kontrolą. Przestaje się oceniać, łączyć kropki budujące w naszych głowach stereotypy.

To tylko kilka małych przykładów, chociaż mam wrażenie, że jeśli ktoś teraz zastanawia się, czy wybrać podobną drogę do mojej, to znajdzie coś unikatowego dla siebie.

Ja ciągle szukam swojej właściwej ścieżki w tym temacie, ale o tym za jakiś czas i to w innym tekście.

A jak to było z wami i waszym wyborem studiów?

Wpadnij na mojego Instagrama i Twittera!

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Patryk Tarachoń
2 miesięcy temu

Gdybyś nie spróbował, nie wiedziałbyś czy to dobry kierunek.